[sekundę...] 
feed



darmowy hosting obrazków



darmowy hosting obrazków



Justyna D.  B
arańska – ur. 1988 r. w mieście Wojaczka, mieszka w Rudzie Śląskiej. Studiuje kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.
Uwielbia czerwone buty, fioletowe niebo i Czesławów. Wraz z poznaniem Baudelaire’a w jej życiu na stałe zagościła poezja.
Nagrodzona na Portalu Pisarski za opowiadanie „9”, a wiersz „pięć na dwa” wyróżniła Mirka Szychowiak.
Jej teksty zostały umieszczone w Antologii Forum: Ogród Ciszy, zatytułowanej: „ogrodowe pejzaże” (2009) oraz w Antologii Forum Plezantropia (2009). Wiersze ukazały się również w kwartalniku sZAFa (32/2009).

Używane pseudonimy: anima, hayde, czerwona oranżada.


Wywrota - komuna internetowa









Opublikowano mnie w:
  • Szafie (32/2009)
  • Antologii Ogrodu Ciszy
  • Antologii Forum Plezantropia





    Ciekawe strony:










  •  



  • PARA-LAKSA, czyli HEROINA i RÓŻOWY SŁOŃ  na poprawę humoru



  •  



    Image Hosted by ImageShack.us




    darmowy hosting obrazków



    darmowy hosting obrazków




    Strony związane z literaturą/ czasopisma:

    aksjologia

    [07.07.10/22:05]
    Ja aksjologiczne, Ja aksjologiczne, Ja, Ja, Ja... i tylko Ja, kiedy pojawia się Ty, bo wówczas cegiełki zwane wartościami zostawiają okno, by móc spojrzeć na świat i go doświadczyć. Ale również dla Ty, które chciałoby stanąć na jednej scenie, to znaczy werandzie, i znaleźć tam huśtawkę wyłożoną poduszkami. Jak nikt nie patrzy odbijamy się nogami od drewnianych desek i wzlatujemy w przestworza. Ja i Ty. W agatologicznych wyznaniach kreślimy konstelacje, w których ludzie dostrzegają Pas Orion czy Warkocz Bereniki, a to wszystko pomiędzy nami, przestrzeń między-ludzka, rozdroże, skłaniające do przywitań. Prywatny Kosmos. Zaczyna się od literek i biegnie metrami sześciennymi, sześcioklasowymi parówkami donikąd. Klamra pasa zaczepia włosy Ja, Berenika udaje Roszpunkę i kusi Ty warkoczem. Nic już nie jest kompatybilne, tylko zdrady i zdradeczki, w zależności od aksjologii, od miejsc najbardziej wydeptanych. Zdradeczka, bo to prywatny seans filmowy, nie podglądaj, bo ci ja roletą nosek upierdoli.

    komentarze [0]

    V EDYCJA PORTU POETYCKIEGO W CHORZOWIE

    [08.06.10/23:04]
    19.06.2010 r. godz. 18.00
    ul. Rynek 13 (wejście od parkingu )

    Poezja, malarstwo i muzyka w Tawernie Stary Port

    Poezja
    Wystąpią :
    Katarzyna Zając
    Hanna Dikta
    Jacek Sojan
    Janina Szołtysek
    Weronika Górska
    Dawid Koteja
    Łukasz Waga

    Przypomną się :
    Aleksandra Słowik
    Beata Podsiadły
    Włodzimierz Szymczewski
    Jacek Dudek
    Barbara Janas Dudek
    Zenon Dytko
    Beata Bigos
    Majka Łokaj
    Grzegorz Derner
    Mirosława Pajewska
    Marcin Rokosz
    Katarzyna Macios
    Jan Mięciuk
    Joanna Starkowska - Proszowska

    Malarstwo : Anna Grygierczyk
    Zdjęcia : Michał Dudek
    Muzyka :

    Podczas imprezy odbędzie się zbiórka pieniędzy dla koleżanki Aluny.

    komentarze [0]

    z konkursu surrealistycznego

    [11.05.10/21:11]
    Wiersz już drugi pod obraz Salvadora Dali: Kobieta z różaną głową, który to wiersz - niech się pochwalę - wspiął się na podium w konkursie Portalu Pisarskiego (o tu: http://www.portal-pisarski.pl/news.php?readmore=973). Konkurs cieszy zwłaszcza, że na drugiej pozycji usytuowała się znana osoba, której twórczość wychwalam pod niebiosa ;)


    Płonący Cerber

    Nie lubię poranków. Każą wychodzić,
    chociaż każde z moich przejść jest rozwinięte z roletami.
    Bez wstępu i bez zakończenia
    każą, więc wychodzę –

    - otwarte oczy i biały sufit. Jestem –

    krzyczę, ale mogę sobie tak krzyczeć, kiedy zaczęli już serwować
    pierwsze wiadomości: jakaś nieudana uroczystość. Co?
    W najgorszym przypadku uznaję, że jeszcze śnię
    na poduszkach podtrzymuję własną wersję – czas pstryka palcami,
    z przesiąkniętych ścian wyłania się mozaika.

    Widzę.

    Co kulejące, przechodzi na skróty – zagajnikiem, ściętym wierzchołkiem -
    aż nabierze przekonania, że schizofrenia to jedyna droga, by usiąść.

    Moja ziemia jest inna, pod nogami tylko panele
    równo ułożone, jakby facet, od którego wynajmuję pokój,
    wiedział, że kiedyś przyjdzie mu upaść w to łóżko. Spojrzeć
    na córki: jedna odczyta tren, ukrywając zmieszanie
    za czerwonymi paznokciami. Opuści twarz na kartkę,
    żeby tylko nie widzieć jak blada postać,
    wrysowana w cień wspomnień,
    odchodzi.

    Druga będzie już w kwiecie wieku i będzie też różą
    nazywana przez ojca. Jej rozkwitnięta twarz ukazuje cierpienie
    z mnożących się wyborów, czyje otulenie, czyj stalowy uścisk
    uznać za swój. Płodzić brzuchy z rozstępami czy uderzać w drewno młotkiem.
    Wyrok zawsze ma odgłos uderzenia. Róża nie patrzy w tył. Tam
    zostawia ojca, Chrysostemis po prawej: jest tak daleko - nie widać nawet śladów
    na jego ciele pchnięcia. Dawno ominął stolik, nie rozkoszując się
    smakiem symbolu, bo mógłby zmartwychwstać i zbierać ścięte wierzchołki.
    A tak? Jest na spacerze, pozdrawia jedną z głów
    Cerbera, który na swój sposób zaprasza do pałacu.

    Kto przejść chce w wieczny odpoczynek, musi pokonać gardziel,
    długi tunel wyposażony w kwasy; wie dobrze, że wszystko zjedzone
    wzmocni całość i jedność z wielości.

    Spod stóp skrzypną deski jakby to komentarz wypłynął z głębi,
    a nie tylko przytknięcie ucha do ściany. Nasłuchuję. Czas
    kładzie dłoń na ramię i zastyga w takiej samej pozycji.

    komentarze [2]

    Babciu, nadchodzi noc

    [08.05.10/19:58]
                                  


                  To uważasz za świat, co wiesz o świecie. Ale to, co ty wiesz – to jest
                  jeszcze tobą, a świat zaczyna się dopiero w niewiadomym. Więc kim
                  jestem? Wiem, kiedym się urodził, ale wierzę, że czas i wszystko, co jest w
                  czasie, jest tym, co wiem, a świat zaczyna się dopiero, gdzie kończy się
                  moja wiedza. Więc mrok pytający jestem i nic ponadto.

                                     S. Brzozowski


    I

    Mam w zanadrzu jeszcze kilka obrazów: jest lato,
    czerwony fartuch w groszki nakłada na łodygi wspomnienie o babci,
    to pulchny mak walczący z nadmiarem chwastów i przepełniony ogród.
    Gdzie spojrzeć, tam ja – tropię dżdżownice na łopacie dziadka.
    Choć jego twarz jest już tylko wycinkiem z fotografii,
    jakby zawsze za plecami miał słońce, to mogę wyśpiewać każdą ciepłą nutę,
    rozlaną po krągłościach pomidorów. Granatowy podkoszulek,
    a u stóp wychudłego posągu, moje brudne dłonie

    - dopiero nauczyłam się tworzyć błoto. Wąskie ścieżki oplatają grządki,
    tu mi nie wolno, tam rozdeptałam winniczka, a spod kiści winogrona babcia
    woła na kromkę z masłem. Jeszcze nie znam smaku łososia, nie twierdzę,
    że kawior jest za słony, a nadmiar tłuszczu zbyteczny. Pomarszczona dłoń
    głaszcze mnie po włosach igrających z cieniem horyzontu.

    To tutaj jeden hektar napomina, że nie pomoże machanie nogami
    na zbyt wysokiej ławce, powroty kołyszą się coraz wolniej
    i coraz trudniej dosięgnąć ziemi. Gdy otwieram oczy.
    Mam lat osiemdziesiąt.


    II


    Nie było historii obranych z Jezusa;
    kiedy przemawiał zagubiony na schodach świątyni,
    chłodziłam stopy o ramę łóżka, to była duszna noc.
    Firany oparły się na powietrzu, strzegąc przed księżycem:
    wąskimi wstążkami próbował zarzucić przynętę.

    Srebro rozlane w ciemnościach, tak musiała wyglądać pajęczyna
    chroniąca Jezusa przed rzezią niewiniątek. Babciu, czy to prawda,
    że Betlejem spłynęło krwią pierworodnych? – pyta siostra,
    ja uciekam spod kołdry, by upolować komara. Brzęczy,
    już nic nie mogę dosłyszeć.


    III


    Jeszcze tyle lata pozostało do opisania, a tu noc
    wyciąga swoje macki i tylko w imię pokoju
    rozdaję obrazom kredki, by mogły spocząć z nimi
    pod kołdrą.

    I kiedy będzie już zupełnie cicho, uderzę w dębowe posłanie,
    palcami wykrzywionymi od szycia wyrysuję wycieczki.
    Starość zabiera młodych do lunaparku: raz pozwala zjeżdżać
    do góry nogami, raz ubija misie na strzelnicy.
    Puk, puk – głucho.
    Puk, puk – upadają za ladę. O jej cień nikt nie pyta.






























    komentarze [0]

    piekło

    [27.04.10/17:03]

    L'enfer, c'est les autres!


    Porzuciłam twoje imię, od kiedy nazwane znaczy
    coś więcej niż ciało leżące obok. Raczej się przewijasz,
    płyniesz w cieniu, który na ścianie złorzeczy zachodom
    - rytualna krew spływa po horyzoncie, żeby dopełnić
    święte kielichy. Jesteś mi obcą kroplą i rozkazujesz
    położyć dłonie na fakturze wyrzeźbionej przez morze,
    tak jest ciszej. Obietnice pozbawione miejsca
    szpecą zza barykady.

    Ty – w złocie i lapis lazuli – gładzisz hojne usta,
    wierząc jak w nadejście jesiennych deszczy:
    to, co dają, możesz posiąść, bo świat jest tylko drogą,
    w ukrytych dołach nie czyha Mefisto.

    Ja – ważna jak szczelina ziemi, do której spływa kropla
    zapożyczona z obrośniętej brody – oddaję się
    napierającym biodrom. I jest zaledwie chwila
    pomiędzy upadkiem a zassaniem przez spragniony piasek,
    nim zacisnę powieki przed martwiejącym brzękiem,
    z jakim słońce uderzy w złoto.

    Potem twoje imię rozleje się po ścianach
    z rozmazanym tuszem w kącikach.



    [tytuł z Sartre, tłum. Piekło, to inni ludzie!]





    komentarze [1]

    Archiwum

    V EDYCJA PORTU POETYCKIEGO W CHORZOWIE [08.06.10/23:04] komentarze [0]
    z konkursu surrealistycznego [11.05.10/21:11] komentarze [2]
    Babciu, nadchodzi noc [08.05.10/19:58] komentarze [0]
    piekło [27.04.10/17:03] komentarze [1]
    Kobieta z różaną głową [13.04.10/10:08] komentarze [0]
    słów kilka o Dorotach [05.04.10/14:23] komentarze [6]
    człowiek-okno [18.03.10/23:01] komentarze [0]
    jazda [14.03.10/12:04] komentarze [0]
    sound of silence [18.02.10/00:16] komentarze [1]
    Telefon [17.02.10/12:42] komentarze [4]
    chichot [05.02.10/18:37] komentarze [0]
    VI. Zalew [03.02.10/17:42] komentarze [0]
    Limerykalnia [27.01.10/21:09] komentarze [0]
    z Pawłem historie dalsze [25.01.10/20:48] komentarze [0]
    Balkon [18.01.10/19:49] komentarze [0]
    Maski i głosowanie [17.01.10/19:11] komentarze [0]
    opóźniona gratyfikacja [16.01.10/17:02] komentarze [0]
    BLOG ROKU 2009 [14.01.10/15:30] komentarze [6]
    trzeba iść dalej [10.01.10/22:47] komentarze [1]
    drogi na pół [03.01.10/11:03] komentarze [0]
    Fantasia [30.12.09/11:56] komentarze [0]
    zbananowany [25.12.09/03:25] komentarze [0]
    pędractwo 2 [21.12.09/19:51] komentarze [0]
    jak od dentysty do Edwarda [19.12.09/00:10] komentarze [0]
    V. Poczta [18.12.09/11:35] komentarze [1]
    Edward odradza wieloryby [15.12.09/22:02] komentarze [0]
    herbaciarnia, drzewa, Mozart [13.12.09/22:29] komentarze [2]
    homogenizowane [11.12.09/01:05] komentarze [0]
    kilka słów o [09.12.09/18:27] komentarze [0]
    o poecie Ś., dla którego nie ważna jest perspektywa [08.12.09/18:56] komentarze [0]
    ;D [06.12.09/19:53] komentarze [0]
    ... [05.12.09/14:50] komentarze [0]
    Woody Allen [01.12.09/16:42] komentarze [0]
    świat manipulantów zostawmy za drzwiami [30.11.09/20:15] komentarze [0]
    wybór [27.11.09/00:43] komentarze [1]
    porozmawiajmy szczerze [24.11.09/23:56] komentarze [0]
    masakra szminką mało mechaniczną [21.11.09/15:39] komentarze [0]
    studia [19.11.09/19:54] komentarze [1]
    Ślepcy [19.11.09/00:26] komentarze [0]
    chodźmy na spacer [17.11.09/14:25] komentarze [1]
    ogonek i ryjek są moim orężem... [15.11.09/22:55] komentarze [0]
    z prawd życiowych/filmowych [15.11.09/00:03] komentarze [5]
    Marzyciele [11.11.09/00:25] komentarze [0]
    IV. Cmentarz [10.11.09/22:10] komentarze [0]
    bitwa na pędraki [10.11.09/16:17] komentarze [0]
    stragan na rycerze [09.11.09/22:13] komentarze [0]
    zwietrzały [08.11.09/21:45] komentarze [0]
    stroboskopowa środa [08.11.09/16:20] komentarze [0]
    osiagnąć 101 lat i wciąż pisać [04.11.09/21:46] komentarze [0]
    III. Skrzyżowanie [02.11.09/20:20] komentarze [0]
    O Srebrną Łuskę Pstrąga [30.10.09/16:11] komentarze [2]
    II. Rzym [29.10.09/21:13] komentarze [0]
    World Press Photo i plecy [27.10.09/23:29] komentarze [1]
    I. Most [27.10.09/22:52] komentarze [4]
    w którym idzie przede mną [19.10.09/00:03] komentarze [0]
    dEkonstrukcje: II Ogólnopolski Konkurs Poetycki [16.09.09/13:12] komentarze [0]
    s Z A F a [12.08.09/12:54] komentarze [0]
    pięć na dwa [10.07.09/19:00] komentarze [0]
    Sekret Freuda [09.07.09/19:53] komentarze [1]
    chłopiec polski [24.06.09/00:07] komentarze [1]
    znowu się chwalę [09.06.09/00:10] komentarze [5]
    Limeryki [08.06.09/15:09] komentarze [3]
    Antoloooogia :D [02.06.09/17:58] komentarze [4]
    vilanella [11.05.09/23:56] komentarze [0]
    Poezja nieba II [20.04.09/14:33] komentarze [0]
    fristajla z miszczem mechanicznych gołębi [17.04.09/23:13] komentarze [0]
    znad barykady [13.04.09/14:37] komentarze [1]
    mały tybetański sputnik kruszy ciastka na dworcu [26.03.09/22:49] komentarze [0]
    brzdęk brzdęk [08.03.09/11:55] komentarze [0]
    rondo sztuki [24.02.09/00:35] komentarze [0]
    feeria mi w środku gra [22.02.09/01:39] komentarze [2]
    tory razy dwa [15.02.09/01:39] komentarze [2]
    skorupa [13.02.09/23:45] komentarze [2]
    Czesław [10.02.09/13:09] komentarze [6]
    (ro)zwój [05.02.09/22:53] komentarze [1]
    przyjacielowi [03.02.09/00:40] komentarze [5]
    dialog [22.01.09/21:59] komentarze [2]
    POMOCY! [21.01.09/22:16] komentarze [6]
    być znaczy być postrzeganym [20.01.09/18:05] komentarze [1]
    Jan na pokładzie "Narcyza" [19.01.09/20:03] komentarze [3]
    zimowe marudzenie o wszystkim i o niczym [11.01.09/22:57] komentarze [11]
    Konkursy [21.12.08/10:46] komentarze [6]
    mini autobusy [19.12.08/21:25] komentarze [0]
    o Grześku z nikąd, za to z głową wypełnioną wierszami [14.12.08/17:05] komentarze [6]
    Medea pod lupą [13.12.08/14:23] komentarze [7]
    herbata [09.12.08/20:13] komentarze [13]
    Elza zostaw wujka! [08.12.08/20:05] komentarze [0]
    Piotr, który pił z Oskarem [05.12.08/21:24] komentarze [5]
    więzi bez fotografii [04.12.08/23:16] komentarze [2]
    Secesyjnie, marysiowo [02.12.08/19:56] komentarze [11]
    Sen nocy letniej [30.11.08/13:37] komentarze [2]
    Kosmos [26.11.08/14:26] komentarze [4]
    Cześć [25.11.08/23:22] komentarze [14]